top
logo


Strona główna Mont Blanc 2010 Wysokość szczytu
Wysokość szczytu PDF Drukuj Email


Wysokość szczytu, jak niemal każdej góry, jest różna w zależności od źródła i w tym przypadku w dużej mierze zależy od wahań klimatycznych, daty, oraz metody pomiaru. Faktyczna wysokość według geologów jest szacowana na 4787m n.p.m., a brakujące 23m do nam znanej wysokości, to grubość pokrywy śnieżno-lodowej. Wiele poważnych źródeł podaje różne wartości i wszystkie są prawdziwe. Zależy to głównie od daty publikacji i tak w 2003r. oficjalnie zmierzona wysokość, to 4808,45m. Dwa lata później przybyło górze 30cm, a już w 2007r. przez intensywne opady śniegu, wysokość wzrosła o ponad dwa metry, co dało jej 4810,90m. Ostatni oficjalny pomiar przeprowadzany, nieanalogową (ciśnieniową i mniej dokładną) metodą, ale za pomocą profesjonalnej nawigacji satelitarnej GPS, dwa lata temu (2008r.), to 4810,45m n.p.m.

GPS Mont Blanc


Moje pomiary, podczas wyprawy z użyciem amatorskiego systemu GPS z bardzo szybkiego wyliczenia wskazały 4827m., a metodą ciśnieniową niekalibrowanym altimetrem: 4788m. Ten ostatni wynik obarczony jest jednak największym błędem, bo tutaj powinienem znać ciśnienie panujące w tym samym czasie (i najlepiej w tym samym miejscu) na poziomie morza, aby to dokładnie wyliczyć. Samo ciśnienie też jest zmienne w zależności od prędkości wiatru na szczycie, różnej na danej wysokości temperatury i wielu jeszcze czynników. Dlatego pomiary analogowe, jako najmniej dokładne, nie są już wykonywane. Bardzo precyzyjne wskazania wykonuje się profesjonalnymi geodezyjnymi urządzeniami GPS. Niestety równowartość takiej zabawki, to koszt naprawdę dobrego samochodu. Oczywiście metod pomiaru wysokości jest wiele i żadna nie jest w 100% dokładna. Wielu uczonych się spiera, która jest lepsza i wprowadza mniejszy błąd.

Spór ma rozwiązać NASA, wysyłając satelitę zdolną do dokładnych pomiarów wysokości wzniesień na naszej planecie z uwzględnieniem średniego poziomu morza. Niezależnie od przypływów i odpływów. Póki co, jeszcze tego nie zrobiła, a naukowcem też nie jestem, aby spierać się o parę metrów, więc przyjmuję wysokość 4810m. Pomimo śniegu i lodu, góra sama w sobie cały czas rośnie. Wypiętrzanie stosunkowo młodego masywu Alp, zapoczątkowane w okresie orogenezy alpejskiej, trwa nadal i średnio przyjmuje się przyrost od 2 do 3 mm rocznie. Jeśli to tempo wzrostu w pionie się utrzyma, a Himalaje przestałyby się wypiętrzać, to za półtora miliona lat najwyższy punkt Ziemi zmieni lokację z Azji do Europy. Obecnie wierzchołek jest najwyższym szczytem Alp , oraz geograficznie, najwyższym szczytem Europy i tym samym jest zaliczany do korny Ziemi. Choć tutaj zdania też są podzielone. Najwięcej zamieszania wywołał jeden ze zdobywców korony Ziemi – Reinhold Messner. Podważył on europejski Mont Blanc i zastąpił go najwyższym szczytem Kaukazu, czyli Elbrusem (5642m n.p.m.). Ponadto, wprowadził na listę PuncakJaya (4884m n.p.m.), jako najwyższy szczyt całej Australii i Oceanii, zamiast przyjętej dotychczas góry Kościuszki (2228m n.p.m.), samego tylko kontynentu australijskiego. Tutaj oczywiście można dyskutować, czy powinien być on na liście czy nie. Fanów „za”, można znaleźć tyle samo, co „przeciw”, a dyskusja na ten temat raczej nie ma sensu, bo obie grupy mają inne założenia. Jako, że Messner był znakomitym wspinaczem i swoimi wyczynami zyskał sobie wielki szacunek, to szerokie grono alpinistów, idąc w jego ślady, uważa Elbrus za reprezentanta Europy.

Czy Mont Blanc jest więc w koronie Ziemi? Granica południowo – wschodnia naszego europejskiego kontynentu, czyli linia podziału między Morzem Czarnym a Kaspijskim, budzi od dawna kontrowersje. Encyklopedycznie jest kilka wersji. Osobiście jednak za słuszniejszą, przyjmuję granicę wyznaczoną przez Międzynarodową Unię Geograficzną. Nie przez jednego człowieka, który mimo, iż wiele osiągnął, koniecznie chciał być pierwszą osobą, która zdobyła Koronę Ziemi wymyślając własną. Funkcjonują więc równolegle dwie listy: według Messnera oraz geograficzna. Obecnie każdy szanujący się wspinacz, marzący o zdobyciu Korony Ziemi, musi dla pewności zaliczyć obydwa wymienione szczyty. Tak, aby żadna z grup: zwolenników Messnera i geografów, nie zakwestionowała jego wyczynu. Tym samym kontynentów mamy siedem, a szczytów do zaliczenia – dziewięć. Mont Blanc otwiera naszą istę.

 

 

bottom
top

©


bottom

Valid XHTML and CSS.